Logo Logo
  • Angielski
Menu

Fala oszustw ubezpieczeniowych w Polsce

Strona główna
Ubezpieczenia
Fala oszustw ubezpieczeniowych w Polsce
Szukaj na stronie
  • Please wait..
  • Strona główna
  • O Kancelarii
  • Poznaj nasz zespół
  • Doradztwo prawne
    • Instytucje finansowe
    • Prawo procesowe
    • Prawo gospodarcze
    • Prawo nowych technologii
    • Ochrona danych osobowych
    • Ubezpieczenia
  • Raport prawny
  • Leasing & TSL
  • BeInsured
  • Aktualności
  • Kontakt

Od pojedynczych wyłudzeń po wielomilionowe siatki przestępcze – skala przestępczości ubezpieczeniowej w Polsce nie maleje. W ostatnich miesiącach organy ścigania przeprowadziły szereg spektakularnych operacji, które pokazują zarówno pomysłowość sprawców, jak i rosnące możliwości służb.

Przestępczość ubezpieczeniowa w Polsce przybiera bardzo różne formy, od działania pojedynczego oszusta po rozbudowane sieci przestępcze angażujące dziesiątki, a nawet setki osób. Łączy je jednak jeden cel: bezprawne wyłudzenie odszkodowania od towarzystw i zakładów ubezpieczeń. Najnowsze sprawy, którymi zajęły się polska policja i prokuratura, ukazują pełen przekrój tych praktyk, od stosunkowo prostych, choć bezczelnych, po skomplikowane operacje wymagające wieloletnich dochodzeń.

Podstawowy format – pozorowana kradzież samochodu 🚘

Jednym z najprostszych schematów wyłudzenia jest pozorowanie kradzieży pojazdu. Z takim przypadkiem zetknęli się wiosną 2026 roku policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Głogowie. Na początku kwietnia otrzymali zgłoszenie o kradzieży samochodu osobowego o wartości 100 tysięcy złotych. Sprawa trafiła do specjalnej komórki zajmującej się przestępczością samochodową, a szczegółowa analiza zgromadzonych informacji i praca operacyjna dość szybko pozwoliły na ustalenie, że do kradzieży w rzeczywistości w ogóle nie doszło. Pod koniec miesiąca funkcjonariusze dysponowali już materiałem dowodowym potwierdzającym, że właściciel pojazdu sam zaplanował i zgłosił nieprawdziwe przestępstwo, wyłącznie po to, by wyłudzić odszkodowanie. 35-latek został zatrzymany i usłyszał zarzuty składania fałszywych zeznań, zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie, usiłowania oszustwa oraz próby wyłudzenia odszkodowania. Sprawą zajmie się teraz sąd.

Inscenizowane kolizje – przestępczy model biznesowy 💥

Znacznie bardziej wyrafinowanym i dochodowym procederem są celowo inscenizowane kolizje drogowe. Mechanizm jest zazwyczaj podobny: specjalnie przeszkolony uczestnik, określany przez śledczych mianem „kaskadera”, celowo doprowadza do zderzenia pojazdów. Bezpośrednio po zdarzeniu miejsce kaskadera zajmuje tzw. „wskoczek” lub „słup”, czyli osoba podszywająca się pod kierowcę i sprawcę kolizji, która następnie zgłasza zdarzenie ubezpieczycielowi i ubiega się o odszkodowanie.

Dokładnie taki schemat działania ujawnili policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku, Wydziału do Walki z Przestępczością Samochodową Komendy Stołecznej Policji oraz funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. Wspólna operacja, przeprowadzona przy wsparciu licznych jednostek z całego kraju, wymierzona była w zorganizowaną grupę przestępczą trudniącą się zarówno kradzieżami pojazdów (w Polsce i innych krajach Unii Europejskiej), jak i właśnie wyłudzeniami odszkodowań. Zatrzymano łącznie 16 osób. W grupie funkcjonował kaskader wyszkolony do inicjowania kolizji, a po wykonaniu swojego zadania natychmiast zastępował go wskoczek, który podawał się za sprawcę wypadku i zgłaszał szkodę ubezpieczycielowi. Łączna wartość wyłudzeń z tego tytułu wyniosła blisko 2 miliony złotych. W areszcie przebywa 15 osób z zarzutami udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wielokrotnych oszustw ubezpieczeniowych.

CBŚP rozbija siatkę na Kujawach – pracownicy ubezpieczycieli wśród podejrzanych 👤

Szczególnie niepokojący aspekt przestępczości ubezpieczeniowej ujawnili funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, którzy w ramach śledztwa nadzorowanego przez Prokuraturę Okręgową w Bydgoszczy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą działającą głównie na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. Proceder polegał na celowym doprowadzaniu do kolizji drogowych, które następnie stanowiły podstawę do uzyskiwania nienależnych odszkodowań od zakładów ubezpieczeń. Działania grupy były zaplanowane, systematyczne i obliczone na długofalowe osiąganie korzyści majątkowych.

W wyniku skoordynowanej operacji przeprowadzonej w drugiej połowie kwietnia i na początku maja zatrzymano 11 osób stanowiących trzon grupy. Wśród nich znaleźli się nie tylko bezpośredni wykonawcy przestępczego procederu, ale również trzej pracownicy towarzystw ubezpieczeń. To oni mieli wspierać proceder od wewnątrz, prawdopodobnie ułatwiając zgłaszanie fałszywych roszczeń i wypłatę odszkodowań. Zatrzymano również osobę podejrzewaną o kierowanie całą grupą. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy zastosował wobec 7 spośród zatrzymanych tymczasowe aresztowanie. Śledztwo ma charakter rozwojowy i nie wyklucza się kolejnych zatrzymań.

Duża sprawa na Mazowszu: 376 oskarżonych, 20 milionów złotych strat 💸

Najpoważniejszą ze spraw opisywanych w ostatnim czasie jest bez wątpienia ta prowadzona przez Wydział do Walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu. Po ponad sześciu latach śledztwa i przeprowadzeniu 62 realizacji procesowych do Sądu Okręgowego w Siedlcach skierowany został akt oskarżenia przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej z terenu województwa mazowieckiego. Straty wyrządzone spółkom ubezpieczeniowym przekroczyły 20 milionów złotych.

Mechanizm działania tej grupy był starannie dopracowany. Kolizje powodowali specjalnie wynajęci kaskaderzy, którzy po wykonaniu swojego zadania oddalali się z miejsca zdarzenia jeszcze przed przyjazdem patrolu policji. Na miejscu zostawały jedynie tzw. słupy – osoby podające się za kierowców uczestniczących w kolizji – które składały fałszywe zeznania i przedstawiały nieprawdziwe okoliczności zdarzenia. Do wyłudzeń używano luksusowych pojazdów, często uprzednio kradzionych na zlecenie, przerabianych i legalizowanych, co pozwalało uzyskiwać wyjątkowo wysokie sumy odszkodowań – nawet do 300 tysięcy złotych za jedną szkodę. Pojazdy rejestrowane były fikcyjnie na osoby, które nigdy nie były ich faktycznymi właścicielami, a odszkodowania trafiały na ich konta bankowe, skąd były następnie przekazywane organizatorom procederu.

Efektem wieloletniego śledztwa jest imponujący bilans: ujawniono kilkadziesiąt kradzionych pojazdów, kilkaset kradzionych części samochodowych, zlikwidowano dziuple samochodowe na terenie Mazowsza, a u podejrzanych zabezpieczono 23 pojazdy o łącznej wartości 2 milionów złotych, które następnie sprzedano w drodze licytacji. Łącznie zatrzymano i oskarżono 376 osób biorących udział w blisko 240 sfingowanych kolizjach drogowych. W trakcie śledztwa zastosowano 18 tymczasowych aresztowań. Na poczet kar i grzywien prokurator wydał postanowienia o zabezpieczeniu majątkowym na łączną kwotę blisko 4,3 miliona złotych.

Branża ubezpieczeniowa w obronie własnej i wspólnej 🤝🏻

Opisane powyżej sprawy to zaledwie wycinek szerszego zjawiska. Towarzystwa ubezpieczeń coraz skuteczniej wykrywają podejrzane roszczenia, korzystając z zaawansowanych systemów analitycznych, uczenia maszynowego oraz ścisłej współpracy z Policją, Strażą Graniczną i prokuraturą. Sprawy z Głogowa, Bydgoszczy, Otwocka i Radomia pokazują, że ta współpraca przynosi wymierne rezultaty, od szybkich zatrzymań jednotonowych oszustów po wieloletnie, kompleksowe śledztwa rozbijające rozbudowane siatki przestępcze.

Szczególnym wyzwaniem dla branży pozostaje problem wewnętrznych pracowników współpracujących ze sprawcami. Jak pokazuje sprawa bydgoska, osoby znające procedury od środka mogą znacząco ułatwić przeprowadzenie oszustwa i utrudnić jego wykrycie. Rozwiązaniem jest tu kombinacja szczelnych procedur wewnętrznych, systemów wykrywania anomalii w procesach likwidacji szkód oraz rzetelna weryfikacja pracowników mających dostęp do wrażliwych danych.


Przegląd powyższych spraw związanych z oszustwami ubezpieczeniowymi prowadzi do kilku wniosków. Po pierwsze, przestępcy działają w coraz bardziej zorganizowany sposób – hierarchiczne grupy z podziałem ról (organizatorzy, kaskaderzy, słupy, a niekiedy także skorumpowani pracownicy branży) znacznie utrudniają wykrycie i udowodnienie winy. Po drugie, skala wyłudzeń potrafi być olbrzymia – jak pokazuje sprawa mazowiecka, wieloletnia działalność jednej grupy może generować straty rzędu dziesiątek milionów złotych. Po trzecie organy ścigania i prokuratura stają na wysokości zadania. Wielomiesięczne, a nawet wieloletnie śledztwa przynoszą efekty: grupy są rozbijane, akty oskarżenia wnoszone, a majątek przestępców zabezpieczany. Kluczem do sukcesu jest cierpliwa praca operacyjna, ścisła współpraca między jednostkami (jak w przypadku operacji otwockiej, angażującej kilka formacji z całego kraju) oraz coraz lepsza wymiana informacji między towarzystwami ubezpieczeniowymi a Policją.

Walka z przestępczością ubezpieczeniową to zadanie dla całego ekosystemu: ubezpieczycieli, organów ścigania, wymiaru sprawiedliwości i świadomych społecznie obywateli, którzy rozumieją, że tolerowanie drobnych wyłudzeń otwiera drogę dla poważnej przestępczości zorganizowanej. Opisane sprawy są dowodem na to, że system działa i, że każdy próbujący go oszukać powinien liczyć się z realną odpowiedzialnością karną.


Skontaktuj się z nami.
+48 22 247 24 98
biuro@czublun.pl
Skorzystaj z formularza
Logo
Kontakt
22 247 24 98
biuro@czublun.pl
Adres
Al. Solidarności 153 lok. 2
00-877 Warszawa
Copyright © Czublun 2026
Polityka prywatności
Realizacja: Noveo Interactive - Agencja Interaktywna