Boom ubezpieczeniowy w Europie.
Ubezpieczenia przez lata traktowane były jak przykra konieczność: nudna, skomplikowana, często odkładana „na później”.
Ale coś się zmienia.
Dane zawarte w raporcie EIOPA pokazują wyraźnie, że Europejczycy (i przedsiębiorstwa) coraz częściej sięgają po ochronę ubezpieczeniową.
Rośnie zarówno segment ubezpieczeń na życie, jak i ubezpieczeń majątkowych. Warto więc zadać sobie pytanie:
Czy to oznacza realnie lepsze zabezpieczenie społeczne i biznesowe, czy raczej efekt strachu i niepewności?
📈 Dlaczego umów ubezpieczenia jest coraz więcej?
Przyczyn jest kilka i wszystkie się ze sobą przeplatają:
- Niepewność gospodarcza i geopolityczna– wojny, kryzysy energetyczne, inflacja, zmiany klimatu – ludzie i firmy czują, że świat jest mniej przewidywalny niż dawniej.
- Wyższa świadomość ryzyka– pandemia, cyberataki, katastrofy naturalne pokazały, jak kruche potrafią być dotychczasowe zabezpieczenia.
- Presja regulacyjna i instytucjonalna– coraz częściej instytucje finansowe, inwestorzy, kontrahenci, banki wymagają posiadania konkretnych umów ubezpieczenia.
- Wzrost wartości majątku i ryzyk– im większy majątek, tym większa potrzeba jego ochrony.
To wszystko sprawia, że rynek puchnie od nowych produktów, umów, pakietów ochronnych. To pozornie dobra wiadomość. Ale tylko pozornie.
⚠️ Rynek rośnie – a wraz z nim…problemy
Im więcej produktów, tym więcej umów. Im więcej umów, tym więcej skomplikowanych zapisów. Im więcej skomplikowanych zapisów, tym więcej sporów.
W praktyce oznacza to:
- niejednoznaczne zapisy w OWU,
- klauzule pisane językiem trudnym dla klienta,
- wyłączenia odpowiedzialności, które zaskakują dopiero przy szkodzie,
- błędne przeświadczenie: „jestem ubezpieczony, więc jestem bezpieczny”.
Tymczasem prawo zna wiele przypadków, gdzie umowa ubezpieczenia okazywała się złudną tarczą. I właśnie dlatego rosnący rynek to paradoksalnie… rosnące zapotrzebowanie na pomoc prawną.
⚖️ Co to oznacza dla kancelarii (i dla Ciebie)?
Dla kancelarii prawnych jest to potężny sygnał:
- więcej klientów będzie potrzebowało doradztwa,
- więcej firm będzie negocjować bardziej złożone umowy,
- więcej sporów będzie trafiało do sądów i arbitraży.
Dla klienta to znak ostrzegawczy:
Jeśli nie rozumiesz dokładnie swojej umowy – skontaktuj się ze specjalistą, aby mieć pewność, że jest ona dla Ciebie wystarczająco bezpieczna.
Rynek ubezpieczeń w Europie rośnie – to fakt. Ale czy rośnie też świadomość prawna klientów? – to już zupełnie inne pytanie. W następnym artykule przyjrzymy się największym ryzykom dla sektora i sprawdzimy, co może zagrozić nawet najlepiej wyglądającym teoriom o stabilności.